Showing posts with label Art. Show all posts
Showing posts with label Art. Show all posts

Sunday, October 20, 2013

Jesień w Princeton - część 2

Okolo rok temu pokazalam kilka zdjec jesiennych z Princeton z obietnica, ze bedzie czesc 2 i niestety nie dotrzymalam slowa. Pod koniec pazdziernika 2012 Stan NJ oraz NY zostaly bardzo zniszczone przez huragan Sandy i wszyscy skupili sie na likwidacji zniszczen. 
Tegoroczna jesien jak na razie jest spokojna, wrecz wyjatkowo ciepla (bazylia oraz pomidory nadal rosna w moim warzywniku) i pelna kolorow. Oto kilka zdjec zrobionych na campusie uniwersyteckim.
Tzw. Goheen Walk - ta sciezka 
 codziennie chodze do pracy
Brama prowadzaca do Nassau Hall, najstarszego
budynku uniwersyteckiego
Chancellor Green i East Pyne Hall z 1800 roku
Za drzewami Kaplica Uniwersytecka
Na koniec kolejna "haftowana" kartka i jak najbardziej zwiazana z Princeton. Tutaj pokazalam swoje pierwsze hafty na papierze i wspomnialam o pracy. Poniewaz badania prowadzone w moim laboratorium dotycza wirusow zakazajacych swinie stad temat prosiaka na kartke urodzinowa dla szefa.


Sunday, May 20, 2012

Liski dla Elizy


O chorobie Elizy dowiedziałam się z blogu To i owo, czyli rzeczy różne i inne. Nie mogłam dołączyć do grona tych, którzy szyją lalki sprzedawane później na aukcjach charytatywnych stąd postanowiłam zrobić coś sama. Lalek za bardzo nie umiem szyć i powstał pomysł stworzenia zwierzątek, tym bardziej, że już kiedyś szyłam filcowe ptaszki na choinkę. 

Inspiracji poszukałam w ulubionej książce pt. "Countryside softies" autorstwa Amy Adams. Wszystkie zwierzątka w tej książce są urocze, ale lisek przypadł mi najbardziej do serca. Pierwszy lisek był brązowy i nazwałam go po prostu Rudzielec. Wydawał się samotny stąd dostał do towarzystwa biało-czerwonego, którego mianowałam Walentynkowym. Zielony lisek powstał dlatego, że jest wiosna i świeża zieleń aż zaraża swoją intensywnością. Kolor zielony jest również moim ulubionym kolorem oraz co najważniejsze zieleń to kolor nadziei.
Liski są juz zapakowane i czekają na podróż do Polski. Mam nadzieję, że znajdą dobry dom i pomogą rodzicom Elizy w gromadzeniu funduszy na lekarstwo.


Rudzielec

Walentynek albo jak kto woli Walentynka

Nadzieja

Thursday, May 17, 2012

Jarmark - cz. 2

Autorka tych obrazow, Japonka z pochodzenia Michie Taylor otrzymala specjalne wyroznienie za swoja tworczosc od organizatorow tego Jarmarku. Nigdy wczesniej nie widzialam takich form i nie wiem z jakim materialam pracuje ta artystka, poniewaz na poczatku rozmowy nie bardzo byla chetna nawet na zezwolenie zrobienia zdjec a co dopiero ujawnienie sekretow swej tworczosci. Jej blog nie jest o jej tworczosci, ale podrozach do Japonia, ktore byc moze zainteresuja niektorych moich czytelnikow. 







Rozmowa z Karla Gudeon byla prawdziwa przyjemnoscia. Bardzo mila osoba, ktora wrecz zarazala wszystkich wokol swoja energia i  pogoda ducha. Wydaje mi sie, ze kolorystyka i lekkosc jej ilustracji odzwierciedlaja jej osobowosc. 







Tuesday, May 15, 2012

Jarmark - cz. 1

W niedziele 13 Maja wybralismy sie do Filadelfii na Jarmark Rekodzielnictwa. Pogoda byla wrecz wymarzona na taka impreze stad wiele osob spacerowalo wsrod stoisk, sposrod ktorych wybralam tylko te do pokazania, ktore urzekly mnie swoja innoscia. 

Filadelfia - Rittenhouse Square
Za kazdym razem gdy chcialam zrobic zdjecie prezentowanych wyrobow pytalam sie o zgode. Gospodyni tej wystawy na poczatku nie zgodzila sie.  Powiedzialam jej o swoim blog i wyjasnilam ze chcialabym umiescic zdjecia jej wyrobow wraz z link do jej strony i dopiero wowczas dala przyzwolenie.

Wyroby z filcu http://www.shady-grove.blogspot.com/
Wyroby z filcu http://www.shady-grove.blogspot.com/

Fotografia Peter Hewitt http://peterhewittblog.com/


Nie pamietam nazwiska autora tych zdjec, ale jak widac
 wzbudzily zainteresowanie u Rafala, Marty i Kuby
Ja nie znam sie na pracy w glinie i nigdy o tym nie myslalam, ale gdy zobaczylam te cudenka zaczelo mi sie marzyc zeby zrobic takie plytki. Chyba nie problem zrobic odbicie liscia czy kwiatu w glinie, ale jak to pozniej wypalic.

Ta plytka podobala mi sie najbardziej -  http://www.earthfiregreenware.com/

Rozne kolory, rozne wielkosci, rozne liscie - http://www.earthfiregreenware.com/ 

Prosty w ksztalcie zielony lisc - http://www.earthfiregreenware.com/


Nie mam pojecia jak mozna zrobic takie liscie, ale prezentowaly sie pieknie
http://www.earthfiregreenware.com/

Wednesday, June 2, 2010

Art Show i Trampki - Vans

Bylismy dzisiaj w Marty szkole na Art Show. Wystawione prace reprezentowaly nie tylko rozne techniki ale i poziom zaawansowania. Marta pokazala swoje zdjecia, zabe, Chinczycy w Central Park oraz truskawka na plazy. Jej zdjecia sa na jej blog, Marta’s Art.

Kilka miesiecy temu Marta wraz z innymi brala udzial w konkursie na projekt trampka – Vans. Bylo to grupowe dzialanie. Niestety nie awansowali do dalszych etapow konkursu, ale bawili sie swietnie spotykajac po kilka razy w tygodniu i pracujac nad nowymi modelami. Ich projekty byly dzisiaj rowniez wystawione.

Marty projekt.